wrz 05 2010

hammer time!


Komentarze: 6

Kolega pogodził się z dziewczyną, przez co z wczorajszego wypadu nici. Zostałem sam, samiusieńki jedynie z wiernym sześciopaczkiem i oddanym spilffkiem. No to zrobiłem to samo co 50% Polaków zeszłego wieczoru - obejrzałem "Mam Talent". Nie ukrywam, że z ekscytacją czekałem na pierwszy odcinek nowej edycji. Początek "Mam talent" tożsamy jest z początkiem jesieni. A ona nadchodzi. Czuję ją w powietrzu, widzę na drzewach, niebie, chodnikach i w centrach handlowych. Kolejny raz przyjdzie do mnie najlepsza z pór roku. W historii tego bloga (licząc od pierwszego wpisu w drugiej klasie liceum zaraz przed wakacjami) już kilkakrotnie w rzewnych przesłaniach spuszczałem się nad nadejściem jesieni. No, widać przyszła pora na kolejny raz. Widzę obrazy w głowie, którymi mógłbym argumentować mój entuzjazjm. Żółtoczerwone drzewa i trawniki, słodkawe powietrze, wreszcie opustoszały Monciak gdy jest jeszcze wystarczająco ciepło, żeby zdzielić browara w ogródku piwnym, znajomi zaoczni studenci, którzy w weekendy zamieniają moje mieszkanie w akademik, zajebiście ciche niedziele, gdy centrum jest puste, plaża jest pusta i tylko z knajp bije życie, ciepłe seanse pod kocem z herbatą, bo wreszcie ruszą nowe seriale (Dexter i House już za trzy tygodnie! very excited), rajdy po lumpach za swetrami i marynarkami, bo lans trwa cały rok, spacery po lesie gdy para leci z ust i ciemne, spokojne niedzielne wieczory kiedy Ona dłubie sobie przed tv przy paznokciach, a ja zacinam w Herosów i tylko przelotne uśmiechnięte spojrzenia sygnalizują nam, że mimo setki problemów osiągneliśmy to efemeryczne poczucie szczęcia, a wreszcie gorzki poniedziałek zaprawiony słodyczą przyszłego weekendu.


A co mi dało lato? Poparzenia, kurwa na skórze. Ladies and Gents! Jesień czas zacząć...

sang-froid-1 : :
Ida
09 grudnia 2010, 10:32
Bardzo trafny komentarz na temat rzeczywistości ;) Pozdrawiam
10 października 2010, 20:30
Nie jestem specjalnym entuzjastą seriali, choć muszę przyznać, że za sprawą Twego przybytku sięgnąłem kiedyś po Family Guya (pisałeś coś o FG, prawda ?) i to właściwie jedyny serial, który namiętnie ściągam, oglądam i skąd czerpię inspirację do życia. Lubię za to Mam Talent, bo w niedzielę popołudniu nigdy nic ciekawego nie leciało, a ja lubię patrzeć w szkiełko podczas obiadu.
she
06 września 2010, 11:41
Ej, Sang, szukam kontaktu do Kotki_P. Masz może? Jeśli możesz mi pomóc to wyślij na sheryll(małpa)onet.eu
she
05 września 2010, 16:59
A ja się przez chwilę zastanowiłam czy Ty aby przypadkiem nie jestes moim mężem, bo i u nas niedzielne popołudnia czasem wyglądają właśnie tak, że ja dłubię przy paznokciach, a stary zacina w Herosów... tylko, że u nas tę sielankę jeszcze Grzdylka przerywa wrzaskiem: mamooooo, chcę kolację!!
05 września 2010, 16:42
Romantyk, psia krew, pewnie jeszcze masz ulubiony szalik i czapkę :/
05 września 2010, 13:29
Mmmm... seriale. Kiedyś takich zajebiaszczych nie było.

Dodaj komentarz